Paryż 2014 Atelier Joel Robuchon

Kilka dni pózniej jestem w Paryżu. Tym razem we własnej bluzie, odpowiednich butach, z walącym sercem staję  na Saint Germain w drzwiach L’Atelier de Joel Robouchon. Olivier Bagnol, chef cukierni zabiera mnie w swój słodki świat. Bez taryfy ulgowej. Jest tempo, perfekcja, porządek.  W kuchni i na talerzu. Czasami patrzę tylko,  bo nie ma czasu na próby stażystów. Najlepsza czekolada, wanilia, owoce od wyselekcjonowanych dostawców. Ilość detali, połączeń smakowych, niebanalnych lodowych aromatów. Poraża! Haute Patisserie. Ciężko mi zapamiętać, a co dopiero zjeść. Bezkarnie smakuję. Dzień zaczynam od robienia caramels, francuskiej krówki,  którą później pakuję w papierek. Chef cukierni zalotnie nazywa mnie Madame Caramel. „Bonjour Madame Caramel”- słyszę od rana. Podoba mi się . I tak zostanie;-)

Rok później, kiedy pojadę na staż do ROUX Cooking Travel, szkoły, w której uczy chef Olivier,  dostanę w prezencie  dużo karmelu i zadam pytania,  których rok wcześniej na Saint Germain  nie zdążyłam zadać. Dużo się nauczę;-)